Baner

Wyszukaj na blogu

wtorek, 14 lutego 2017

Kilka słów o gotowaniu - metoda sous vide.

Słowem wstępu


Dziś kilka słów na temat obecnie bardzo popularnej metody – Sous vide. Jest to szturmowo zdobywający serca wielu ludzi sposób gotowania pochodzący z Francji. Wynalazcą był Benjamin Thompson  na przełomie XVIII/XIX wieku. Jednak metoda została niedoceniona i  odeszła do lamusa. Swój renesans przeżyła w latach 60, gdy została wykorzystana do konserwacji żywności. Niespełna 20 lat później została przyjęta przez francuskich restauratorów i na stałe weszła w kanony tradycji kulinarnych.
Po tym krótkim wstępie warto wyjaśnić, o co całe halo? I czymże jest sous vide. Jest to sposób gotowania próżniowego. Składniki umieszczane są w szczelnie zamkniętych workach foliowych, gotowane długo w stosunkowo niskich temperaturach.
W Polsce metoda prócz restauratorów jest nie powszechnie stosowana. Wielu typowych Polaków obawia się „stawić czoła” nowej metodzie. Jednak po zagłębieniu się w jej tajniki, zapoznanie się z procesami zachodzącymi w trakcie gotowania można dojść do wniosku, iż „diabeł nie jest taki straszny, jak go malują”
Sous vide umożliwia przygotowywanie  warzyw, ryb, mięsa, owoców morza i wiele innych. Umożliwia ona zachowanie w produktach wszystko co najlepsze, witamin, makro- , mikroelementów.

Sposób działania


Podstawowym założeniem sous vide jest prawidłowy dobór temperatury wody, w której będą przygotowywane produkty. Ten kluczowy etap przynosi wiele problemów nawet doświadczonym adeptom kulinarnym.  Oto przykładowe zakresy  dla najpopularniejszych składników:
• cielęcina:

65 ÷ 68 °C
• wołowina:

58 ÷ 60 ºC
• wieprzowina:

65 ÷ 66 ºC
• drób:

65 ÷ 71 ºC
• warzywa:

80 ÷ 85 ºC
• ryby:

58 ÷ 60 ºC
W celu uzyskania odpowiedniej temperatury należy podgrzać wodę, w specjalnych do tego przystosowanych urządzeniach. 
Przykłady możemy znaleźć na stronie http://www.xxlgastro.pl/pl/utrzymywanie-ciepla/sous-vide/.
Kolejnym krokiem jest zapakowanie potraw w worki próżniowe. Zabieg ten umożliwia zachowanie wszystkiego co najlepsze w naszych produktach.

Ostatni etap wydaje się być prosty, lecz bardzo istotny dla końcowego efektu. Mianowicie czas gotowania – istotny wpływ na jego dobór ma  miękkość mięsa. Metoda sous vide z definicji opiera się na długiej termicznej oprawie produktów. Rozpiętość jest wielka od 10 minut ( w przypadku ryb), aż do 48h ( twarda wołowina).  Niewątpliwym plusem jest brak możliwości przegrzania dania. Nawet pozostawienie 2-3h powyżej zalecanego czasu, nie wpływa to istotnie na ostateczny efekt.  Oto kilka przykładów czasu gotowania poszczególnych artykułów.
  • Delikatna wołowina: 30 minut do 4 godzin
  • Twarda wołowina: 3 do 24+ godzin
  • Delikatna wieprzowina: 45 minut do 8 godzin
  • Twarda wieprzowina: 3 do 48 godzin
  • Mięso z kurczaka: 30 minut do 8 godzin
  • Ryby: 10 minut do 3 godzin
Uzyskane potrawy z metody sous vide nierzadko wymagają „dopieszczenia” estetycznego. Zazywczaj przypominają, jakby były ugotowane w wodzie. W przypadku np. skorupiaków możliwe jest bezpośrednie podanie dania wprost z „worka”. W wielu polskich domach gotowane mięso jest niezbyt pożądanym daniem, dlatego w celu poprawy walorów zarówno estetycznych jak i smakowych, mięso można podsmażyć na patelni, bądź podpiec w piekarniku z możliwością przyprawienia.
Podsumowywująca metoda sous vide niesie za sobą wiele zalet. Potrawy przygotowane zachowując wszystko co najlepsze, są pełne witamin oraz marko/mikroelementów, które często uciekają w trakcie tradycyjnych obróbek termicznych. Niewątpliwym plusem jest również dłuższy okres przydatności dań do spożycia oraz mniejsza redukcja produktów wyjściowych ( 10%  vs 20%) w porównaniu do tradycyjnych metod kulinarnych. 

Sous vide w domu.


W Polsce w wielu sklepach można dostać produkty zapakowane próżniowo w worki foliowe, które są zdatne do użycia. Ogólnie dostępne są również sprzęty do pakowania próżniowego dla użytku domowego, jak i  specjalistyczny sprzęt dla największych pasjonatów kuchni molekularnej. 
Jedną z firm oferujących urządzenia jest http://www.xxlgastro.pl/pl/.


poniedziałek, 6 lutego 2017

Naleśniki szpinakowe na słodko.



Witajcie :D W dzisiejszej propozycji wykorzystanie szpinaku do dań na słodko. Piękne, zielone naleśniki zaskoczą niejedną osobę nie tylko wyglądem, lecz również smakiem! 

 

Składniki:
Ciasto:
> 100g świeżego szpinaku
-> 1,5-2 szklanki mleka
-> 1 jajko
-> 1-1.5 szklanki mąki pełnoziarnistej
-> 1 łyżka oliwy
-> Niewielka ilość soli
-> 1 łyżeczka miodu
-> 2-3 krople ekstraktu wanioliowego
Farsz:
-> 200g chudego twarożku
-> 100g jogurtu greckiego
-> 2 pomarańcze
-> Pestki granatu
-> Migdały

Wykonanie:

Świeży szpinak należy dokładnie zblendować z mlekiem. Następnie dodajemy jajko, oliwę, sól z cukrem oraz ekstrakt waniliowy. Wszystko mieszamy stopniowo dodając mąkę, aż uzyskamy konsystencję ciasta przypominającą gęstą śmietanę.
Rozgrzewamy patelnię i smażymy naleśniki z każdej strony po około 1-2 minuty.
W tym czasie twarożek mieszamy z jogurtem greckim dodajemy 1 łyżeczkę miodu.
Naleśniki smarujemy serem i składamy. Na wierzch układamy pokrojone pomarańcze, dodajemy granat i migdały!
Smacznego!




wtorek, 31 stycznia 2017

Chleb bananowo z nasionami chia

Chleb bananowy, nada się jako idealna przekąska do pracy jak i kawy. Bardzo sycące danie długo uchroni nas od głodu. 





Składniki:

1 szklanka płatków owsianych
1 szklaka mąki pełnoziarnistej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 szklanki oleju kokosowego
1/3 szklanki cukru
2 jajka
3 banany (dojrzałe)
Garść orzechów włoskich
½ szklanki jagód goji
1 łyżeczka nasion chia

Wykonanie:

Przed rozpoczęciem nastawiamy piekarnik na 180C. Formę do pieczenia chleba smarujemy olejem kokosowym ( może być również masło) i wykładamy papierem do pieczenia. Wszystkie suche składniki wsypujemy razem do miski.  W drugim naczyniu rozdrabniamy widelcem banany, dodajemy jajko oraz roztopiony ( przestudzony) olej kokosowy. Łączymy ze sobą. Powoli dodajemy do suchych składników, dokładnie ze sobą łącząc. Następnie wsypujemy jagody oraz rozdrobnione orzechy. Przekładamy do formy i pieczemy około 55-60 minut. Po wyjęciu pozostawiamy do ostygnięcia. Dekorujemy – można użyć jagód oraz owoców liofilizowanych, bądź też czekolady ( nie dekorujemy przed pieczeniem – może się przypalić). 






wtorek, 17 stycznia 2017

Bogatobiałkowa chia ze szpinakiem.

Dawnoo dawnoo temu coś tu się działo...jednakże szarość dnia codziennego uniemożliwiła mi częstsze aktualizowanie bloga z możliwością dzielenia się z Wami swoimi inspiracjami... Wiem wiem.. kilka razy padały już zobowiązania, że teraz będzie lepiej...tym razem odpuszczę...czas zweryfikuje.. na dobry początek bogatobiałkowy chia ze szpinaku.



Składniki:

-> 150ml mleka
-> Garść szpinaku baby
-> 20g nasion chia
-> 10 g płatków owsianych
-> 30g odżywki białkowej
-> 15g mrożonych malin
-> 1 łyżeczka jagód

Wykonanie:

Mleko (krowie, migdałowe[dowolne]) przelać do blendera dołożyć szpinak i dokładnie zblendować. Nasiona chia wsypaćć do naczynia zalać szpinakowym mlekiem i odstawić na kilka godzin, aż napęcznieją. Następnie przełożyć ponownie do kielicha blendera dodać odżywkę białkową i jeszcze raz zmiksować ze sobą.
Powstałą miksturę wykładamy do kielicha posypujemy płatkami. Wcześniej rozmrożone maliny rozdrabniamy przy pomocy widelca i wykładamy na płatki, wierz posypujemy jagodami. Może dodatkowo udekorować płatkami migdałów bądź jagodami goji.